Wojna na dole – ku pokrzepieniu władzy na górze, czyli jak Cię władza ocenia.

motto dla zgorzkniałych: nie masz co robić?, znajdź sobie wroga i go nękaj a przyniesie Ci to namiastkę zadowolenia.

motto dla normalnych: zadowolenie jest wówczas gdy wypoczywając nie myślisz o pracy. lub myślisz o pracy sprawiającej przyjemność.

W Starostwie zmieniła się władza, ale czy zmieniły się nawyki?
Moja / twoja władza wygrała / przegrała, ale co to zmienia : nic. Nadal, czyli od upadku „komuny” dawny sposób sterowania istnieje, dzieli się społeczeństwo w sposób pozwalający na łatwe nim manipulowanie i dobrze jeśli jest głupie (za mocno?).
A prawo? Jest dziurawe jak sito i ciągłe jego zmiany prowadzą nieuchronnie do paraliżu mechanizmów sterujących w Państwie. Robotnicy protestują przeciwko zamykaniu kopalń a rolnicy przeciwko ich otwieraniu. Czy nie mogą się porozumieć zamiast spierać? Nie bo dziurawym spoiwem jest władza. I co dalej? Wyjść jest kilka i nie zdradza się tej wiedzy temu który uznaje Cię za wroga.

A teraz do szczegółu. Od ukazania się uzasadnienia wyroku WSA w Lublinie, w sprawie nienależnych opłat ODGiKi nadal nie mają wypracowanej metody na uregulowanie tej sprawy, uzasadniając że jest jeszcze czas na zwrot pieniędzy. KŁAMIĄ. Zwrotu nie będzie bo nie będzie podstawy jeśli jest wniosek. Zdarza się też że nie widzą problemu i naigrywają się z wykonawców. W starostwie Gnieźnieńskim taką przyjęto strategię, dlaczego?, sam sobie odpowiedz.
Moim zadaniem jako vice-przewodniczącego SGG jest uświadomienie władzy że się myli. Napisałem do podgik w Gnieźnie maila (do wiad. Starosty i Dyrektora) z informacją o problemie, rozmawiałem z Dyrektorem Wydziału i Geodetą Powiatową, nikt nie widzi problemu, czyżbym to ja był źródłem konfliktu? Nie… Tu powinny paść gorzkie słowa lecz nie padną, co to zmieni?, przecież znalazłbym sobie własnego wroga.
Minął tydzień lub dwa i dostałem odpowiedź że w PODGiK odnaleziono porzucone moje dokumenty (bez wyjaśnienia kto i na jakiej podstawie prawnej wyjął je z operatu, a następnie je podrzucił w PODGiK) i nie wiedząc co z nimi zrobić odsyłają je do mnie. Ironizuję?, nie mam to na piśmie. Mam już sygnały że pracownik przyjmujący operaty nie widząc wniosku o uwierzytelnienie wyjmuje z operatu materiały do poświadczenia i wręcza zdezorientowanemu geodecie w rękę stwierdzając że nie jest to składnik operatu. Radzę w tych przypadkach nie dać sobie wcisnąć w ręce dokumentów , a jeśli już tak się stało zwracać, przez sekretariat, za poświadczeniem że należy poświadczyć bez wniosku. Dlaczego? by mieć podstawę zwrotu nienależnie pobranej opłaty.  A wystarczyło zgodnie z logiką zażądać wniosku na piśmie i po problemie i nie było by wstydu.Teraz wstyd zostanie? Nie wiem czekam na NSA, ale ja nie będę miał się czego wstydzić…

Puenta: Operat przyjęto do zasobu a nie poświadczone mapy zwrócono opisując je jak o „porzucone”. Czy jest w tym logika tak, Jaka? Patrz motto.
Ps. Jeśli nie rozumiesz, zapytaj się, ale wpierw zastanów się kto Ci powie prawdę.

W kategorii: Aktualności | Skomentuj

W wielkopolsce też się ruszyło….

Nareszcie Powiatowe Władze Wielkopolski zwarły szeregi, choć nie jest to co można było oczekiwać. A można nadal dostać więcej na modernizację zasobu. Wiewiórki donoszą że z Gniezna też ktoś był ? Czekamy na potwierdzenie.

podajemy za : http://www.powiatostrzeszowski.pl/asp/pl_start.asp?typ=13&sub=0&subsub=0&menu=8&artykul=3354&akcja=artykul

Cyfryzacja ewidencji gruntów i budynków

15 września starosta ostrzeszowski Lech Janicki uczestniczył w spotkaniu
z Głównym Geodetą Kraju, Geodetą Województwa oraz Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego, w sprawie możliwości zrealizowania w ramach środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014 + projektu cyfryzacji  ewidencji gruntów i budynków w województwie wielkopolskim z udziałem wszystkich powiatów. Spotkanie odbyło się Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu.

Podczas spotkania poinformowano, iż Wojewoda, Marszałek oraz Główny Geodeta Kraju wyrażają wolę, aby zrealizować projekt cyfryzacji  ewidencji gruntów i budynków
w ramach środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014 +, co jest bardzo dobrą wiadomością dla wielkopolskich powiatów.

Dla rozpoczęcia całego procesu niezbędne jest podpisanie przez wielkopolskie powiaty Listu Intencyjnego ? dokumentu, który umożliwi Głównemu Geodecie Kraju zaangażowanie państwowych środków finansowych, które będą stanowiły część ponoszonych wydatków. Projekt Listu jest opracowywany i w najbliższym czasie zostanie przekazany do poszczególnych starostw.

W kategorii: Aktualności | Skomentuj

Jak to robią za miedzą Powiatu, czyli jak uszknąć 4miliony EURO

Związek Powiatów Województwa Kujawsko-Pomorskiego realizuje projekt pod nazwą „Uzupełnienie ewidencji gruntów i budynków, dystrybucja zbioru danych o działkach, budynkach i lokalach na terenie województwa kujawsko – pomorskiego jako elementy infrastruktury przestrzennej” w ramach Działania 4.2 Rozwój usług i aplikacji dla ludności Oś priorytetowa 4. Rozwój infrastruktury społeczeństwa informacyjnego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko ? Pomorskiego na lata 2007-2013.

Związek powiatów tworzy 19 powiatów wchodzących w skład województwa Kujawsko ? Pomorskiego tj. powiat aleksandrowski, brodnicki, bydgoski, chełmiński, golubsko-dobrzyński, grudziądzki, inowrocławski, lipnowski, mogileński, nakielski, radziejowski, rypiński, sępoleński, toruński, tucholski, wąbrzeski, włocławski, świecki, żniński.

Projekt polega na:

–        rozbudowie i modernizacji ewidencji gruntów i budynków na obszarze 17 powiatów ziemskich województwa kujawsko-pomorskiego poprzez wykonanie numerycznej mapy ewidencyjnej pełnej treści wraz z uzupełnieniem ewidencji gruntów i budynków o dane dotyczące budynków i lokali, utworzenie obiektowej mapy numerycznej budynków wraz z aktualizacją terenów zabudowanych i zurbanizowanych oraz zakup sprzętu komputerowego;

–        rozbudowie i modernizacji ewidencji gruntów w zakresie weryfikacji istniejącej numerycznej mapy ewidencyjnej z częścią opisową dotyczącą użytków gruntowych i klasoużytków oraz zakupu sprzętu komputerowego na obszarze 2 powiatów ziemskich województwa kujawsko-pomorskiego (powiat aleksandrowski i mogileński).

Projekt jest realizowany w partnerstwie. Lider projektu, czyli Związek jest odpowiedzialny za strategiczne zarządzanie projektem, podpisanie umowy o dofinansowanie i wypełnianie jej zapisów, całościową realizację i rozliczenie projektu, dokonanie zakupów sprzętu komputerowego oraz promocję projektu.

Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego jako Partner projektu bierze udział w strategicznym zarządzaniu projektem oraz promocji projektu i upowszechnianiu jego idei.

19 powiatów województwa kujawsko-pomorskiego jako Partnerzy projektu biorą udział w strategicznym zarządzaniu projektem i koordynacji realizacji projektu na poziomie powiatowym, jak również są odpowiedzialni za wykonanie usług geodezyjnych w zakresie modernizacji ewidencji gruntów i budynków na poziomie powiatowym oraz udostępnienie bazy z wykonanych opracowań geodezyjno – kartograficznych.

Podstawowe informacje o projekcie:

 Całkowita wartość projektu: 27.370.899,35 PLN

Całkowite wydatki kwalifikowalne: 27.278.716,07 PLN

Kwota dofinansowania ze środków EFRR: 20.459.037,05 PLN

Okres realizacji projektu: 01.01.2013 r. ? 30.06.2015 r.

Głównym celem realizacji projektu jest rozwój usług publicznych poprzez rozbudowę i modernizację systemów ewidencji gruntów, budynków i lokali z wykorzystaniem technologii teleinformatycznych, co będzie miało bezpośrednie przełożenie na rozwój infrastruktury społeczeństwa informacyjnego w województwie kujawsko-pomorskim.

Do pozostałych celów projektu należą:

–        dostosowanie ewidencji gruntów i budynków do wymogów prawa w zakresie ewidencji gruntów i budynków:

  • uzupełnienie danych ewidencyjnych dotyczących budynków i lokali oraz wykonanie numerycznej mapy ewidencyjnej o pełnej treści,
  • aktualizacja numerycznej mapy ewidencji gruntów i budynków,
  • aktualizacja bazy danych budynkowych,
  • usunięcie rozbieżności części opisowej ewidencji z częścią graficzną,
  • uzyskanie interoperacyjności zbiorów danych z innymi rejestrami i ewidencjami,

–        usprawnienie przepływu informacji i obsługi interesantów z wykorzystaniem przekazu elektronicznego,

–        kompleksowość i poprawa jakości świadczonych usług na rzecz osób i jednostek korzystających z danych operatu ewidencji gruntów i budynków,

–        usprawnienie prac jednostek samorządu terytorialnego w zakresie planowania gospodarczego, przestrzennego, wymiaru podatków i świadczeń,

–        budowa społeczeństwa informacyjnego.

W wyniku realizacji projektu zostaną osiągnięte następujące rezultaty:

–        liczba jednostek sektora publicznego korzystających z utworzonych aplikacji lub usług teleinformatycznych – 19 sztuk,

–        liczba użytkowników udostępnionych rejestrów publicznych – 186 168 osób,

–        potencjalna liczba usług publicznych zrealizowanych on-line w wyniku realizowanych projektów – 1.

Więcej informacji o projekcie jest dostępnych na stronie Związku Powiatów Województwa Kujawsko – Pomorskiego http://zpwkp.znin.pl/

Dlaczego nasze (wielkopolskie) Starostwa nie chcą tych pieniędzy jeśli nadal przygotowanie materiałów i wydawanie podpisanych (sporządzonych przez nas dokumentów) jest poza wszelką krytyką?!. Zwrócimy się z tym pytaniem niedługo. SGG

W kategorii: Aktualności | Skomentuj

Pikieta – odbyło się …

Pikieta – odbyła się bez echa. Sejm przysypiał a rząd w tym czasie dzielił kolejne stołki.

http://geoforum.pl/?page=news&id=18376&link=pikieta-pod-sejmem-geodeci-maja-juz-naprawde-dosyc&menu=46812,46820

Tak się zaczęło….. 200 osób  z 40tys to tylko 0,5% geodetów, ale od czegoś trzeba zacząć.

Im zależy, a Ty? Czy chcesz obudzić się w Rosji?

 

W kategorii: Aktualności | Skomentuj

List otwarty do organizatorów i uczestników pikiety przed Sejmem, oraz pozostałych osób związanych potrzebą integracji środowiska geodezyjnego.

Gniezno 08 września 2014r.

W imieniu własnym i Stowarzyszenia Geodetów Gnieźnieńskich popieram działania zmierzające do regulacji przepisów (nie tylko w geodezji), pozwalających na normalne funkcjonowanie w Polsce.

Wszyscy wiemy, że następuje ciągły i nieodwracalny odpływ siły technicznej w wszystkich dziedzinach gospodarki, a wpływ na to ma niewątpliwie błędna polityka gospodarcza i socjalna państwa polskiego, zachłyśnięcie się pozorną wolnością oraz wymuszanie w kierunku rozwoju państwa rolniczego z dobrze rozwiniętą siecią szkolnictwa inżynieryjnego. Manipulacja faktami wskazuje, że Polska rozwija się najlepiej w Europie, a nasi obywatele pracując na dobrobyt innych krajów są tam niemile widziani.

Stajemy się skansenem Europy, do którego strach przyjechać, gdzie królować będzie nieudolna władza, a partie polityczne nadal pluć, na siebie, marnując pieniądze podatnika.

Wracając do ?geodezyjnego podwórka? wnoszę nie o jak najszybsze zmiany, lecz o dobre, a oznacza to sprawne działanie podmiotów gospodarczych w realiach sprawnego państwa.    Teraz Polska jest podzielona w zależności od tego, w jakim powiecie wykonujemy nasze prace. Są powiaty gdzie jest dobrze i szybko, i takie gdzie są nieudolni lub skonfliktowani. Zarówno w wykonawstwie jak i urzędach. Powód do zwłoki zawsze się znajdzie, a kierunek zmian przepisów jeszcze bardziej to utrwala.

Wierząc, że mój list będzie zrozumiany, jako dążenie do połączenia a nie rozbicia środowiska życzę Wszystkim równego traktowania.

 

Bogumił Szyda, v-prezes Stowarzyszenia Geodetów Gnieźnieńskich.

W kategorii: Aktualności | Skomentuj

APEL ORGANIZATORA PIKIETY GEODETÓW PRZED SEJMEM (09-09-2014) – przedruk z www.geodeci.org.pl

Koleżanki i Koledzy Geodeci!

Wydarzenia ostatnich tygodni i sytuacja, która powstała po nowelizacji ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne z dniem 12 lipca skłoniły nas do zwrócenia się do Was z tym apelem.

Od czasu zmian ustrojowych z roku 1989 działalność w naszej branży była zawsze trudna ekonomicznie i prawnie zagmatwana. Wśród zawodów technicznych spadliśmy na ostatnie miejsce pod względem dochodów i jedno z pierwszych jeśli chodzi o skalę bezrobocia. Dla świadomych swojej sytuacji geodetów te wskaźniki są jednoznaczne i obiektywne, nie pozostawiają złudzeń ani nadziei. Organizacje geodezyjne wielokrotnie apelowały do administracji centralnej o podjęcie działań naprawczych i systemową reformę naszej branży. Jednak te prośby pozostały bez echa.

Kolejne zmiany przepisów zwiększały obciążenie wykonawców wymaganiami co do zakresu opracowań, co do ich formy i obostrzeń formalnych. Wszystko w oderwaniu od rzeczywistych potrzeb naszych zleceniodawców. Na ich koszt, naszym wysiłkiem, wbrew ich i naszej woli, dokonuje się zmian degradujących dotychczasową pozycję klasycznych opracowań geodezyjnych. W miejsce autorskich dokumentów geodezyjnych gwarantujących jakość i wiarygodność informacji pojawiły się bazy danych, o chaotycznej, niezrozumiałej strukturze. Miejsce osobistej gwarancji geodety uprawnionego zastąpiło świadectwo pochodzenia z publicznej bazy danych, bez deklarowania odpowiedzialności za jej treść przez organ prowadzący bazę.

Geodetę systematycznie pozbawia się szacunku i atrybutów zawodu zaufania publicznego, sprowadzając jego rolę do posłusznego dostarczyciela informacji dla wszechwładnego państwa.

Wszystkie te zmiany wprowadza się i realizuje w sposób obniżający jakość państwa. Obywatelom odbiera się zaufanie do geodezji jako branży gwarantującej ich prawa do nieruchomości. Inwestorom utrudnia się działanie przez wydłużone procedury formalne i narzucanie źródeł informacji nie spełniających ich wymagań. Geodetom odbiera się prawo kierowania się interesem klientów, narzucając im jako główny cel aktualizowanie państwowych baz danych.

Ostatnia nowelizacja dokonana 12 lipca w sposób szokowy przekroczyła granice wytrzymałości naszego środowiska. W pierwszej chwili ośrodki dokumentacji geodezyjnej przestały prowadzić obsługę geodetów nie potrafiąc w praktyce zastosować nowych przepisów i regulacji. Firmy geodezyjne stanęły w obliczu bankructwa wobec braku możliwości realizowania zawartych umów, wobec nagłej, nie zapowiedzianej zmiany zasad funkcjonowania zasobu i wobec zmiany sposobu obciążania geodetów opłatami. Wysiłkiem samorządów powiatowych, przy bierności administracji centralnej, udało się po około miesiącu uruchomić w pewnym zakresie obsługę geodetów. Jednak jej tempo i zakres daleki jest jeszcze od poziomu sprzed nowelizacji. Niezgodny z Konstytucją, niewydolny organizacyjnie i koncepcyjnie system, próbuje się utrzymać w sprawności zmuszając wykonawców i organy administracji samorządowej szczebla powiatowego, do znalezienia samodzielnych rozwiązań, które przezwyciężą jego wady. Niezależnie od kosztów tych działań, od braku ich formalnego umocowania i, co najważniejsze, niezależnie od tego, że i tak doprowadzi to w niedalekiej przyszłości do jeszcze większej katastrofy.

Koleżanki i koledzy, państwo w którym żyjemy nie jest troskliwym i wrażliwym opiekunem swoich obywateli, a miejscem konfrontacji interesów różnych grup społecznych, środowisk zawodowych i ugrupowań politycznych. Bierność i uległość postrzegana jest jako zgoda na istniejący stan rzeczy, jako zgoda na następne działania władz w tym samym co dotychczas kierunku.

Władza ustawodawcza i administracja centralna wielokrotnie pokazywały obojętność na nasze postulaty. Treścią nowych regulacji prawnych i sposobem ich wprowadzania dają nam wyraźnie do zrozumienia, że traktują nas za obywateli drugiej kategorii. Takich których losem nie należy się przejmować bo stanowimy przecież mizerny elektorat, bo nie potrafimy się upomnieć o swoje prawa, walczyć o siebie i branżę w imię zawodowej solidarności, w imię poczucia godności i dumy z bycia przedstawicielami zawodu o utrwalonej historycznie pozycji społecznej.

W powodzi strajków, protestów, radykalnych działań roszczeniowych Nasz zawód był do tej pory wyjątkiem. Cierpliwie czekaliśmy kiedy państwo stworzy Nam warunki działania godne obywateli III Rzeczypospolitej, godne obywateli Unii Europejskiej. Kiedy czytelny, zgodny Konstytucją, system przepisów regulujących działanie naszej branży, zadeklaruje poszanowanie naszych praw obywatelskich, pozwoli na wolność gospodarczą, możliwość obrony interesów naszych klientów i wiele innych z pozoru oczywistych rozwiązań.

Ale ostatnia nowelizacja wyczerpała cierpliwość i zaufanie do dobrej woli władz. Przyszła pora by zacząć walczyć o nasze prawa, naszą godność zawodową, nasz byt, i o szansę przetrwania zawodu.

Stanowczo protestujemy wobec sposobu i treści ostatniej nowelizacji ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Domagamy się szybkich działań naprawczych, eliminacji negatywnych skutków zmian i pociągnięcia do odpowiedzialności winnych zaistniałego stanu rzeczy.

Uważamy, że przyszła pora, by wykorzystując wszystkie dostępne legalnie środki nacisku na władzę ustawodawczą i wykonawczą, zaprotestować wobec:

– odbieraniu Nam prawa do wolności gospodarczej przez poddawanie upokarzającej i uciążliwej procedurze zgłaszania prac geodezyjnych;

– obowiązkowi płacenia za prawo wykorzystywania informacji i opracowań, które My sami – geodeci, stworzyliśmy;

– odbieraniu Nam wiarygodności zawodowej i obywatelskiej przez wprowadzenie instytucji uwierzytelniania dokumentów geodezyjnych przez organy administracji publicznej;

– narzucaniu na nas obowiązków egzekwowania od inwestorów i właścicieli nieruchomości realizowania zobowiązań wobec państwa, zmuszania do realizowania zadań które nie są nam zlecane, a których wykonania domaga się administracja publiczna dla celów które są jej zadaniem.

Czas porzucić bierność, czas zastąpić odpowiedzialność wobec państwa i społeczeństwa, odpowiedzialnością za miejsce naszego zawodu w państwie. W imię odpowiedzialności za los naszego zawodu ale i w interesie całego państwa.

Rzeczywiste działania w tym kierunku chcemy zacząć od Pikiety protestacyjnej przed Sejmem, w dniu 9 września 2014 roku, w godzinach 10:00 – 12:00. W tym dniu będzie tam organizowana konferencja z okazji 25-lecia uchwalenia ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Organizowanie tej konferencji, w obliczu tego co dzieje się w naszej branży na obszarze całego kraju, uznajemy za objaw szczególnej arogancji władzy i próbę fałszowania rzeczywistości. Uważamy że nadszedł czas by upubliczniać prawdziwy obraz stanu polskiej geodezji i poglądów geodetów na temat prawa geodezyjnego oraz jego rzeczywistej realizacji. Szczegóły organizacyjne tej inicjatywy przedstawiamy na stronie internetowej geodeci.org.pl, na której będziemy na bieżąco informować o sprawach związanych z tą akcją protestacyjną i z innymi działaniami, które zamierzamy prowadzić w celu aktywizowania naszej branży do walki o interesy geodetek i geodetów.

Organizator zgromadzenia publicznego
?Pikieta geodetów pod Sejmem?

 
Źródło: http://geodeci.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12%3Aapel-organizatora-pikiety-geodetow-przed-sejmem&showall=1

Forum: http://geodeci.org.pl/forum/

W kategorii: Aktualności | Skomentuj

9 września 2014 roku – Protest Geodetów przed Sejmem (przedruk z www.geodeci.org.pl)

1[1]9 września br. w 25 rocznicę uchwalenia, przez komunistyczny Sejm PRL, Prawa geodezyjnego i kartograficznego, geodeci postanowili zaprotestować przed budynkiem Sejmu przeciwko feudalnemu ustrojowi panującemu od 25 lat w Polskiej Geodezji i Kartografii. Natomiast Główny Geodeta Kraju w tym dniu będzie organizował uroczyste obchody Jubileuszu uchwalenia tej ustawy. Z tej okazji będzie konferencja i stosowna wystawa a to wszystko pod opieką Pani marszałek Ewy Kopacz oraz ministra Trzaskowskiego.

Jak można w dzisiejszej rzeczywistości świętować uchwalenie prawa powstałego dla wzmocnienia państwa socjalistycznego, zarządzanego centralnie, opartego na państwowej własności środków produkcji? 


Jak można chcieć świętować utopijne idee o prowadzeniu państwowej mapy zasadniczej, czy jej zamiennika BDOT500, obowiązkowo i nieodpłatnie aktualizowanych, nie przez państwowe przedsiębiorstwa bo takowych już od 20 lat nie ma, lecz przez prywatne wykonawstwo geodezyjne? 


Jak można twierdzić (PL-0710.4.2014), że geodeci bez korzystania z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego nie są w stanie wykonać żadnego pomiaru, żadnej usługi? A jak to robią podmioty geodezyjne w krajach Unii Europejskiej gdzie nie prowadzi się PZGiK?


Jak można świętować takie prawo, które pozwala sprzedawać licencje na wykorzystywanie efektów cudzej pracy, na wykorzystywanie cudzych opracowań i cudzych materiałów geodezyjnych i kartograficznych? 


Jak można świętować prawo uwierzytelniania przez organy państwowe dokumentów opracowanych przez wykonawców prac geodezyjnych lub prac kartograficznych, nie posiadając oryginałów albo uwierzytelniać oryginały nie będąc ich autorem?


Czy te absurdy upoważniają kogokolwiek do świętowania, Panie Kazimierzu Bujakowski – Główny Geodeto Kraju?

KOMUNISTYCZNE PRAWO

To podstawowe prawo przez lata obudowywane szczegółowymi przepisami spowodowało, że wszyscy geodeci świadczący prywatne usługi, zostali całkowicie podporządkowani organom administracji państwowej a wszystkie wyniki i efekty ich pracy  automatycznie stają się własnością państwa w dyspozycji państwowej służby geodezyjnej i kartograficznej. Ustawa została uchwalona na potrzeby i dla państwa socjalistycznego, gdzie gospodarką zarządzano centralnie a gospodarka była oparta o przedsiębiorstwa państwowe, dlatego ustanowienie  monopolu państwa na informacje geodezyjne było logiczną konsekwencją. Ale od 20 lat mamy ustrój gospodarczy oparty wyłącznie na własności prywatnej i wolnym rynku, dlatego utrzymywanie nadal aresztu państwa na geodezyjnej i kartograficznej informacji jest po prostu bezprawiem.

Przez cały ten czas Prawa geodezyjnego i kartograficznego jest strażnikiem obowiązkowego świadczenia na rzecz Państwa, przez prywatne podmioty, nieodpłatnych prac i czynności. Każdy geodeta nie dość, że wszystkie pomiary, obliczenia i opracowania musi nieodpłatnie oddać państwu wraz z przysługującymi mu jako wytwórcy prawami, to jeszcze musi nanosić wszystko to co pomierzył na państwowe mapy. To w ten sposób państwowy zasób geodezyjny jest aktualizowany i utrzymywany w jako takiej, ale tylko przypadkowej aktualności. Ten system, stworzony dla przedsiębiorstw państwowych w czasach Polski Ludowej, dzisiaj nie jest w stanie stworzyć w pełni aktualne mapy na potrzeby inwestycyjne. Permanentna aktualizacja podkładów mapowych, tak by w każdym czasie przedstawiały faktyczny stan terenu jest niemożliwa z przyczyn czysto  materialnych, a całkowicie absurdalna z punktu widzenia celów i potrzeb państwa.

Nigdzie na świecie, nikt nie jest na tyle szalony, by stawiać państwu obowiązek stałego, permanentnego aktualizowania państwowych zasobów o takiej szczegółowości, która jest potrzebna wyłącznie do sporządzania  map dla celów projektowo – inwestycyjnych dla prywatnego sektora gospodarki. Żadne państwo w Unii Europejskiej nie zdecydowało się na takie obciążenie budżetu publicznego, ani na niedemokratyczny system obowiązujący w Polsce. Ograniczenie i reglamentowanie wolności gospodarczej przez wymóg zgłaszania i nadzorowania każdej pracy geodezyjnej jest wyłącznie cechą naszej państwowości.

ZMIANY PO 12 LIPCA

12 lipca Sejm uchwalił zmiany w Prawie geodezyjnym i kartograficznym, które nie były konsultowane ze stroną społeczną, a które zmusiły geodetów do zakupu nowych narzędzi i programów komputerowych, które wyniki prac oraz stworzone przez geodetów mapy są w stanie przetworzyć do postaci GML, która pozwala na automatyczne uzupełnianie państwowych baz danych. Ten przymus obowiązuje nawet wtedy, gdy państwowe jednostki nie są przygotowane do przyjęcia danych w formacie GML. Jest to kolejne pogwałcenie prawa a w szczególności ustawy o ochronie baz danych z 2001 r. stanowiącej, że właścicielem bazy jest podmiot który poniósł koszty jej wytworzenia. W tym konkretnym przypadku każdy geodeta wyniki pomiarów i opracowań musi przekształcić i przekazać w postaci GML jako jednostkową bazę danych umożliwiającą automatyczne uzupełnienie odpowiedniej obszarowej obejmującej jeden powiat bazy danych.

Jednak największe, rujnujące pracę geodetów zmiany wprowadzono tworząc skomplikowane, niespotykane w innych sferach, relacje między gospodarką, reprezentowaną przez wykonawców geodezyjnych i kartograficznych a państwem, reprezentowanym przez państwowy zasób. Rozbudowano system zależności i zwiększono zakres kontroli i nadzoru nad bieżącym działaniem wykonawców.  Rozluźniono obowiązki i wydłużono terminy do załatwiania przez administrację geodezyjną spraw związanych z udostępnianiem zasobu geodezyjnego. Skomplikowano do absurdu procedury administracyjne wprowadzając nowe formularze wniosków, zgłoszeń, dokumenty obliczania opłat, itp. – zwiększając ilość „produkowanych” dokumentów co najmniej dwukrotnie a w niektórych procedurach ośmiokrotnie. Wprowadzono konieczność uzyskiwania, w każdym przypadku wykorzystywania materiałów z państwowego zasobu, licencji określających warunki wykorzystywania. Nawet w przypadkach materiałów sporządzonych przez tą samą osobę, która by wykorzystać własną pracę lub opracowanie musi za każdym razem uzyskać licencję, i każdorazowo ją opłacić. Z góry założono najniższą opłatę wynoszącą 30 zł, niezależną od ogłoszonych w ustawie cen, czyli zastosowano ryczałt. Wbrew braku obligatoryjnych przepisów nakazujących uwierzytelnianie map sporządzonych przez prywatnych geodetów oraz pomimo braku definicji takiego uwierzytelniania zmusza się do uiszczania opłat wg. interpretacji Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii 50 zł za pierwszą mapę i po 5 zł za następne mapy, przy czym taka formuła nie wynika z żadnego przepisu prawa. (http://www.gugik.gov.pl/nowelizacja-pgik-faq/oplaty-i-licencje pkt 9.)

SIERPNIOWE POSTULATY

A to są postulaty, które padały na geodezyjnych forach internetowych:

1. Cofnięcie zmian, które nawet ośmiokrotnie zwiększyły biurokrację oraz wydłużyły terminy załatwiania spraw związanych z PZGiK.

2. Uproszczenie opłat za udostępnianie danych i materiałów z Państwowego Zasobu.

3. Zlikwidowanie licencji a wprowadzenie zasady jednokrotnego pobierania opłaty za udostępnione materiały i informacje z prawem wielokrotnego ich wykorzystania przez podmiot wnoszący opłaty.

4. Odstąpienie od niesprawiedliwych procedur uwierzytelniania dokumentów i map sporządzonych przez Geodetów Uprawnionych. Uwierzytelniania mogą dokonywać wyłącznie autorzy opracowań.

5. Odwołanie GGK i jego doradców odpowiedzialnych za wprowadzenie nieodpowiedzialnych zmian w Prawie geodezyjnym i kartograficznym oraz za spowodowanie obecnego bałaganu.

6. Postulujemy rozwój sieci ASG-EUPOS za miliony wydawane na  aplikacje istniejące już na rynku a nie dotyczące celów i zadań obciążających GUGiK.

7. Powrót do wykonywania tyczeń budynków, budowli oraz elementów sieci uzbrojenia terenu bez obowiązku zgłaszania tych prac.

8. Uchylenie obowiązku zgłaszania prac geodezyjnych i kartograficznych przez zastąpienie zgłoszeń wnioskami o wydanie informacji i materiałów.

9. Odstąpienie od obowiązku przekazywania przez geodetów wyników prac geodezyjnych i kartograficznych do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego. Zlecone prace zweryfikowane przez inne uprawnione podmioty działalności geodezyjnej i kartograficznej niż wykonawcy powinny być przekazywane zleceniodawcom, którzy mogą je przekazać organom na żądanie których były opracowywane.

10. Odstąpienie od prowadzenia Mapy Zasadniczej oraz BDOT500 jako zadań nie mających nic wspólnego z interesem Państwa. Mapę Zasadniczą oraz BDOT500 mogą prowadzić jednostki terytorialnych samorządów przy finansowaniu z własny budżetów, jeśli uznają to za przydatne do realizacji celów statutowych.

11. Opracowanie z udziałem przedstawicieli społeczności zawodowej projektu ustawy powołującej Samorząd Zawodowy. Doprowadzenie do uchwalenia przez Sejm ustawy powołującej Samorząd Zawodowy Geodetów Uprawnionych i Kartografów.

12. Uchylenie niezgodnych z ustawą zasadniczą przepisów upoważniających do powoływania Rzeczników dyscyplinarnych oraz Komisji dyscyplinarnych wchodzących w skład Urzędów Wojewódzkich oraz Komisji Odwoławczej przy Głównym Geodecie Kraju, a kompetencje i uprawnienia tych organów przekazać Samorządom Zawodowym.

13. Powołanie Komisji Kodyfikacyjnej do prac nad nową ustawą „prawo geodezyjne i kartograficzne”, w której jako członkowie będą uczestniczyli przedstawicieleśrodowisk naukowych oraz organizacji pozarządowych zrzeszających geodetów i kartografów – GIG, PGK, PTG, SGP, SKP.

14.  Likwidacja Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii jako urzędu administracji centralnej zupełnie niepotrzebnego Państwu i gospodarce.

15. W miejsce zlikwidowanego GUGiK-u powołanie, wzorem wielu państw Unii Europejskiej, Centralnej Agencji Katastralnej i Wojewódzkich Delegatur Katastralnych. Na szczeblu powiatowym powołanie Inspektoratów Katastralnych. Te nowe instytucje państwowe o pionowej strukturze podległości służbowej oprócz prowadzenia katastru nieruchomości zajmowałyby się Ewidencją państwowej osnowy geodezyjnej i grawimetrycznej oraz Geodezyjną Ewidencją Sieci Uzbrojenia Terenu.

16. …

PROPOZYCJE HASEŁ NA MANIFESTACJĘ

A to są propozycje haseł na transparenty okolicznościowe, można używać bez obawy o LICENCJE i DOO!
1. DOŚĆ LEKCEWAŻENIA GEODETÓW!

2. CHORE PRAWO = CHORA GEODEZJA

3. CHCEMY PROSTEGO PRAWA W GEODEZJI!

4. DOŚĆ NISZCZENIA NAS PRZEZ PAŃSTWO!

5. GEODETA PRACUJE, GUGiK RUJNUJE!

6. CHCEMY KOMUNY. BO WTEDY MIELIŚMY PRACĘ!

7. NIE CYFRYZUJCIE NAM TEJ FURMANKI!

8. BAŁAGANU NIE DA SIĘ ZINFORMATYZOWAĆ!

9. PODAJCIE SIĘ DO DYMISJI – KRAJU NIE STAĆ NA DALSZE WYRZUCANIE PIENIĘDZY W BŁOTO!

10. GUGiK – GŁÓWNY URZĄD GŁUPOTY i KRETYNIZMU

11. ZLIKWIDOWAĆ GUGiK – TO WIELOMILIARDOWE OSZCZĘDNOŚCI DLA PAŃSTWA!

12. ROZWIĄZAĆ PAŃSTWOWĄ RADĘ GEODEZYJNĄ I KARTOGRAFICZNĄ! BO NIC NIE ROBI.

13. BUJAKOWSKI GRABARZEM POLSKIEJ GEODEZJI

14. PANIE MINISTRZE TRZASKOWSKI… JEST PAN TAM? BO JAKBY PANA NIE BYŁO…

15. PRZESTAŃCIE WYDAWAĆ PIENIĄDZE PODATNIKÓW, ZACZNIJCIE WRESZCIE COŚ POŻYTECZNEGO ROBIĆ!

16. DOŚĆ EKSPERTYZ I WSPARCIA Z PRZETARGÓW! ZATRUDNIJCIE FACHOWCÓW!

17. NIE CHCEMY GEOPORTALU-3! CHCEMY PORZĄDKU W EWIDENCJI GRUNTÓW!

18. ZINTEGROWANY SYSTEM INFORMACJI O NIERUCHOMOŚCIACH: CHYBA NIE XXI WIEKU!

19. PRZESTAŃCIE INTERPRETOWAĆ PRAWO – ZACZNIJCIE WRESZCIE JE CZYTAĆ!

20. WY MACIE PENSJE – NA KTÓRE MY MUSIMY ZAROBIĆ!

21. NIC O GEODEZJI BEZ GEODETÓW!

22. UWAŻACIE NAS ZA IDIOTÓW?

23. SEJM – WSTYD! BO ŚWIADOMIE TWORZYCIE BUBLE PRAWNE!

24. NIE JETEŚMY NIEWOLNIKAMI URZĘDNIKÓW!

25. 25 LAT ZNIEWOLENIA GEODETÓW. DOŚĆ TEGO!

26. WY ŚWIĘTUJECIE 25 LECIE OBOWIĄZYWANIA KOMUNISTYCZNEGO PRAWA.
MY PRZECIW NIEMU PROTESTUJEMY!

27. GEODETA TO ZAWÓD ZAUFANIA PUBLICZNEGO!

28. CHCEMY SAMORZĄDU ZAWODOWEGO GEODETÓW I KARTOGRAFÓW!

29. KUPCIE SOBIE SZKLANE NOCNIKI – ZOBACZYCIE CO NAROBILIŚCIE!

30. NASTĘPNYM RAZEM PRZYJDZIEMY Z OPONAMI I GÓRNIKAMI!

Źródło: http://geodeci.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=11%3Aprotest-przed-sejmem&catid=1&showall=1

W kategorii: Aktualności | 1 Comment

spotkanie

Na zebraniu Zarządu i zainteresowanych geodetów w dniu w dniu 08.08.br. po godzinach narzekań na terminy wydawania materiałów i poświadczania map, wydłużeniu procedur spowodowanych zmianą tak przepisów jak i procedur wewnętrznych zapowiadam kolejne spotkanie z Starostą, gdyż jak przypominam, dotychczas było wiele zapowiedzi zmian z których niewiele wyszło.

Miała być sprawna administracja a jest coraz gorzej gdyż terminy znacznie się wydłużyły i nie można za to winić niesprawnego systemu spowodowanego zmianą przepisów, gdyż on po prostu nie działa i wszystko jest ręcznie jak wcześniej czyli „szybciej już było”.

Proszę o tematy na spotkanie.

Chcieli byśmy by był obecny na spotkaniu dyrektor i powiatowa, to może coś drgnie.

Za Zarząd.

Ps. Miał być zapowiadany parking, były już przymiarki w ubiegłym roku a skończyło się na renowacji ogrodzenia !?

W kategorii: Aktualności | Skomentuj

Nowela do PGiK

Na pocztę dla członków SGG wysłałem znowelizowane Prawo Geodezyjne i Kartograficzne.

Jeśli ktoś nie dostał to proszę zaktualizować adres na liście mailingowej.

Pozostali muszą szukać na własną rękę, a będzie ciężko.

Szukam tekstu ujednoliconego, jak dostanę to roześlę chętnym.

W kategorii: Aktualności | Skomentuj

sprawozdanie z spotkania w Topazie

Odbyło się spotkanie (13.06.14r) w ścisłym gronie tuzów GiG, była większość rady i przedstawiciele regionalni, oraz zaproszeni goście z zarządu SGP, kierownik z ODGiK w Gnieźnie i tacy jak ja „wolne elektrony”. Nie dopisała elita władz administracyjnych szczebla centralnego jak i wojewódzkiego.

Spotkanie było burzliwe i stanowiło wstęp do stworzenia samorządu geodezyjnego, drugi dzień obrad był zamknięty tylko dla członków GiG.

Ciekawy wykład o etosie zawodu i zaniżaniu cen prowadził Władysław Baka autor książki Firma Geodezyjna.

Było …..

W kategorii: Aktualności | Skomentuj