jaki zakres mapy do wydania warunków zabudowy?

odpis e-listu członka SGG

Witam. Mam ciekawy temat . Chodzi o zakres mapy do wydania warunków zabudowy. Jeżeli mamy małą działkę to ok. robimy trzykrotną szerokość i długość działki, ale gdy mamy działkę kilkuhektarową to co wtedy??? Nasz kolega p. ……….. z ……….. naciska aby na mapie była pokazana cała działka , nawet jeśli z tyłu jest kilka hektarów ziemi rolnej i nic więcej. Co wy na to?

Moja odpowiedź: trzykrotność szerokości tak, długości nie a dalej…..

reszta poniżej dyskusja z strony : http://www.geoforum.geodezja.pl/read.php?1,50920,50991#msg-50991

Autor: endru (—.home.aster.pl)
Data: 10 lut 2011 – 23:09:25

Myślę że mają na myśli ustawę z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym Art. 61.1. Wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków: 1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i
wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu;
2) teren ma dostęp do drogi publicznej;
3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego;

Wynika z tego że aby można było wypowiedzieć się trzeba dysponować odpowiednią informacją z terenu w bliskim sąsiedztwie. Myślę że te 30m to takie minimum. Osobiście spotkałem się z określaniem tego zakresu dla działek pod zabudowę w postaci wielokrotności szerokości działki, dokładnie nie pamiętam
Jesli do ośrodka przychodzi klient i mówi że mapa ma być do warunków zabudowy to z raczej wydadzą mu taką jaka ma być.
Co innego jak inwestor zleci kupno tej mapy geodecie….

Przy inwestycjach celu publicznego mamy: Art. 52.
1. Ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego następuje na wniosek inwestora.
2. Wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego powinien zawierać:
1) określenie granic terenu objętego wnioskiem, przedstawionych na kopii mapy
zasadniczej lub, w przypadku jej braku, na kopii mapy katastralnej, przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, obejmujących teren, którego wniosek dotyczy, i obszaru, na który ta inwestycja dzie oddziaływać, w skali 1:500 lub 1:1000, a w stosunku do inwestycji liniowych również w skali 1:2000;

W przypadku budowy dróg zakres ten wynosi 600m + ewentualna strefa negatynego oddziaływania na środowisko.  Pozdrawiam endru

Autor: jm (—.adsl.inetia.pl)
Data: 10 lut 2011 – 23:53:56
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI PRZESTRZENNEJ I BUDOWNICTWA z dnia 21 lutego 1995 r.
w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie. (Dz. U. z dnia 13 marca 1995 r.)

§ 5. Mapy, o których mowa w § 4, zwane dalej „mapami do celów projektowych”, powinny obejmować również obszar otaczający teren inwestycji w pasie co najmniej 30 m, a w razie konieczności ustalenia strefy ochronnej – także teren tej strefy.
Dla prawodawcy i dla większości normalnych ludzi zapewne było i jest zupełnie jasne co oznacza teren inwestycji, ale zawsze gdzieś (a zwłaszcza w naszych kochanych i stojących frontem do petenta urzędach) znajdą się „namaszczeni majestatem urzędu interpretatorzy prawa”.

Ps. Właśnie dziś po południu wysłuchałem pretensji klienta, że Pan Inspektor Nadzoru Budowlanego nie przyjął dokumentacji do odbioru budynku, gdyż na mojej mapie z geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej brak stwierdzenia cyt. „że budynek wybudowany jest zgodnie z projektem”.
Już to tym burakom dwa razy w ciągu kilku ostatnich lat wyjaśniałem, przez jakiś czas był spokój i słyszę że problem znów powraca.
A bo to nasi „uprawnieni i kompetentni” koledzy po fachu przez nikogo nie upoważnieni i nie wiedzieć po co, a na dodatek za friko walą takie klauzule na lewo i prawo. Widzi inspektor taką klauzulę na jednej i drugiej mapie, nie zastanawia się i nie sprawdza czy jest wymagana i zgodna z prawem, żąda by była na wszystkich.
A geodeci? zaszczuci, nękani zewsząd, na każdym kroku i przez byle kogo, prestiż zawodowy żaden, czapkują i przystają na wszystko, takie to te nasze g… warte uprawnienia.
Pozdrawiam.

Autor: nil20 (—.cdma.centertel.pl)
Data: 12 lut 2011 – 16:13:47
nikiel Napisał(a):> Wszystko ładnie piszecie to co wie każdy geodeta,
> ale może jakieś konkrety.
> Czy mogą czy, czy powinni wymagać takiego
> zakresu?

Oczywiście, nie PODGiK, ale organ wydający decyzję może:

„Wielkość obszaru, o którym mowa w §5, oraz skalę map do celów projektowych dla danej inwestycji określa w razie potrzeby organ właściwy do wydania pozwolenia na budowę.”

Ale w temacie jest mowa (mimochodem?) o decyzji o warunkach zabudowy, a nie o pozwoleniu na budowę.
Do WZ potrzebna jest kopia mz z ośrodka w zakresie min. 3xfront działki, nie mniej niż 50m, co wynika z rozporządzenia „w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego”

Były przypadki, gdy mdcp obejmowała zakres ok. 25m od wznoszonego obiektu. W trakcie okazało się, ze tuz za zakresem mapki był niewykazany na niej gazociąg. Którego strefa ochronna wynosiła 30m. Taki zbieg okoliczności .

 

I tyle komentarza.

About Bogumił Szyda

uprawniony od 1995r., do innych rzeczy dużo wcześniej ;)
Wpis należy do kategorii: Aktualności. Bezpośredni link.

Dodaj komentarz