geodeta jak ten felieton poskręcany

felieton?: Pierwszy wchodzi na plac budowy i ostatni schodzi.

Pada deszcz i geodezja, a z nimi cała Polska, pesymizm czy realizm.

Od dwóch tygodni ODGiKi (chyba nieliczne) z całym zaangażowaniem usterkują każdą „drobną” robotę niezaopatrzoną w sprawozdanie techniczne. Co to oznacza. Jak „ćwierkają wiewiórki” idzie wiosna, a co za tym idzie?  Kontrole, a jakie : administracyjne, a po co : aby się wykazać. To tyle.

A po co sprawozdanie wszyscy twierdzą zgodnym chórem : są zbędne.

Teraz czekam kto się wychyli i powie że są potrzebne. Nie ma takiego więc wystąpię sam przed szereg.

Cel zwyciężyć.

……

Uzasadnienie, jedyne jakie mi się nasuwa, to lobby leśników (tych od ćwierkających wiewiórek), drewno tanieje więc trzeba więcej papieru produkować i dalej już wszystko jasne. Miłego myślenia.

Ps. do jednej z rozmów (wolę uzupełnić szkic niż pisać sprawozdanie), nawet o rzeczy zbędne.

About Bogumił Szyda

uprawniony od 1995r., do innych rzeczy dużo wcześniej ;)
Wpis należy do kategorii: Aktualności. Bezpośredni link.

Dodaj komentarz