9 września 2014 roku – Protest Geodetów przed Sejmem (przedruk z www.geodeci.org.pl)

1[1]9 września br. w 25 rocznicę uchwalenia, przez komunistyczny Sejm PRL, Prawa geodezyjnego i kartograficznego, geodeci postanowili zaprotestować przed budynkiem Sejmu przeciwko feudalnemu ustrojowi panującemu od 25 lat w Polskiej Geodezji i Kartografii. Natomiast Główny Geodeta Kraju w tym dniu będzie organizował uroczyste obchody Jubileuszu uchwalenia tej ustawy. Z tej okazji będzie konferencja i stosowna wystawa a to wszystko pod opieką Pani marszałek Ewy Kopacz oraz ministra Trzaskowskiego.

Jak można w dzisiejszej rzeczywistości świętować uchwalenie prawa powstałego dla wzmocnienia państwa socjalistycznego, zarządzanego centralnie, opartego na państwowej własności środków produkcji? 


Jak można chcieć świętować utopijne idee o prowadzeniu państwowej mapy zasadniczej, czy jej zamiennika BDOT500, obowiązkowo i nieodpłatnie aktualizowanych, nie przez państwowe przedsiębiorstwa bo takowych już od 20 lat nie ma, lecz przez prywatne wykonawstwo geodezyjne? 


Jak można twierdzić (PL-0710.4.2014), że geodeci bez korzystania z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego nie są w stanie wykonać żadnego pomiaru, żadnej usługi? A jak to robią podmioty geodezyjne w krajach Unii Europejskiej gdzie nie prowadzi się PZGiK?


Jak można świętować takie prawo, które pozwala sprzedawać licencje na wykorzystywanie efektów cudzej pracy, na wykorzystywanie cudzych opracowań i cudzych materiałów geodezyjnych i kartograficznych? 


Jak można świętować prawo uwierzytelniania przez organy państwowe dokumentów opracowanych przez wykonawców prac geodezyjnych lub prac kartograficznych, nie posiadając oryginałów albo uwierzytelniać oryginały nie będąc ich autorem?


Czy te absurdy upoważniają kogokolwiek do świętowania, Panie Kazimierzu Bujakowski – Główny Geodeto Kraju?

KOMUNISTYCZNE PRAWO

To podstawowe prawo przez lata obudowywane szczegółowymi przepisami spowodowało, że wszyscy geodeci świadczący prywatne usługi, zostali całkowicie podporządkowani organom administracji państwowej a wszystkie wyniki i efekty ich pracy  automatycznie stają się własnością państwa w dyspozycji państwowej służby geodezyjnej i kartograficznej. Ustawa została uchwalona na potrzeby i dla państwa socjalistycznego, gdzie gospodarką zarządzano centralnie a gospodarka była oparta o przedsiębiorstwa państwowe, dlatego ustanowienie  monopolu państwa na informacje geodezyjne było logiczną konsekwencją. Ale od 20 lat mamy ustrój gospodarczy oparty wyłącznie na własności prywatnej i wolnym rynku, dlatego utrzymywanie nadal aresztu państwa na geodezyjnej i kartograficznej informacji jest po prostu bezprawiem.

Przez cały ten czas Prawa geodezyjnego i kartograficznego jest strażnikiem obowiązkowego świadczenia na rzecz Państwa, przez prywatne podmioty, nieodpłatnych prac i czynności. Każdy geodeta nie dość, że wszystkie pomiary, obliczenia i opracowania musi nieodpłatnie oddać państwu wraz z przysługującymi mu jako wytwórcy prawami, to jeszcze musi nanosić wszystko to co pomierzył na państwowe mapy. To w ten sposób państwowy zasób geodezyjny jest aktualizowany i utrzymywany w jako takiej, ale tylko przypadkowej aktualności. Ten system, stworzony dla przedsiębiorstw państwowych w czasach Polski Ludowej, dzisiaj nie jest w stanie stworzyć w pełni aktualne mapy na potrzeby inwestycyjne. Permanentna aktualizacja podkładów mapowych, tak by w każdym czasie przedstawiały faktyczny stan terenu jest niemożliwa z przyczyn czysto  materialnych, a całkowicie absurdalna z punktu widzenia celów i potrzeb państwa.

Nigdzie na świecie, nikt nie jest na tyle szalony, by stawiać państwu obowiązek stałego, permanentnego aktualizowania państwowych zasobów o takiej szczegółowości, która jest potrzebna wyłącznie do sporządzania  map dla celów projektowo – inwestycyjnych dla prywatnego sektora gospodarki. Żadne państwo w Unii Europejskiej nie zdecydowało się na takie obciążenie budżetu publicznego, ani na niedemokratyczny system obowiązujący w Polsce. Ograniczenie i reglamentowanie wolności gospodarczej przez wymóg zgłaszania i nadzorowania każdej pracy geodezyjnej jest wyłącznie cechą naszej państwowości.

ZMIANY PO 12 LIPCA

12 lipca Sejm uchwalił zmiany w Prawie geodezyjnym i kartograficznym, które nie były konsultowane ze stroną społeczną, a które zmusiły geodetów do zakupu nowych narzędzi i programów komputerowych, które wyniki prac oraz stworzone przez geodetów mapy są w stanie przetworzyć do postaci GML, która pozwala na automatyczne uzupełnianie państwowych baz danych. Ten przymus obowiązuje nawet wtedy, gdy państwowe jednostki nie są przygotowane do przyjęcia danych w formacie GML. Jest to kolejne pogwałcenie prawa a w szczególności ustawy o ochronie baz danych z 2001 r. stanowiącej, że właścicielem bazy jest podmiot który poniósł koszty jej wytworzenia. W tym konkretnym przypadku każdy geodeta wyniki pomiarów i opracowań musi przekształcić i przekazać w postaci GML jako jednostkową bazę danych umożliwiającą automatyczne uzupełnienie odpowiedniej obszarowej obejmującej jeden powiat bazy danych.

Jednak największe, rujnujące pracę geodetów zmiany wprowadzono tworząc skomplikowane, niespotykane w innych sferach, relacje między gospodarką, reprezentowaną przez wykonawców geodezyjnych i kartograficznych a państwem, reprezentowanym przez państwowy zasób. Rozbudowano system zależności i zwiększono zakres kontroli i nadzoru nad bieżącym działaniem wykonawców.  Rozluźniono obowiązki i wydłużono terminy do załatwiania przez administrację geodezyjną spraw związanych z udostępnianiem zasobu geodezyjnego. Skomplikowano do absurdu procedury administracyjne wprowadzając nowe formularze wniosków, zgłoszeń, dokumenty obliczania opłat, itp. – zwiększając ilość „produkowanych” dokumentów co najmniej dwukrotnie a w niektórych procedurach ośmiokrotnie. Wprowadzono konieczność uzyskiwania, w każdym przypadku wykorzystywania materiałów z państwowego zasobu, licencji określających warunki wykorzystywania. Nawet w przypadkach materiałów sporządzonych przez tą samą osobę, która by wykorzystać własną pracę lub opracowanie musi za każdym razem uzyskać licencję, i każdorazowo ją opłacić. Z góry założono najniższą opłatę wynoszącą 30 zł, niezależną od ogłoszonych w ustawie cen, czyli zastosowano ryczałt. Wbrew braku obligatoryjnych przepisów nakazujących uwierzytelnianie map sporządzonych przez prywatnych geodetów oraz pomimo braku definicji takiego uwierzytelniania zmusza się do uiszczania opłat wg. interpretacji Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii 50 zł za pierwszą mapę i po 5 zł za następne mapy, przy czym taka formuła nie wynika z żadnego przepisu prawa. (http://www.gugik.gov.pl/nowelizacja-pgik-faq/oplaty-i-licencje pkt 9.)

SIERPNIOWE POSTULATY

A to są postulaty, które padały na geodezyjnych forach internetowych:

1. Cofnięcie zmian, które nawet ośmiokrotnie zwiększyły biurokrację oraz wydłużyły terminy załatwiania spraw związanych z PZGiK.

2. Uproszczenie opłat za udostępnianie danych i materiałów z Państwowego Zasobu.

3. Zlikwidowanie licencji a wprowadzenie zasady jednokrotnego pobierania opłaty za udostępnione materiały i informacje z prawem wielokrotnego ich wykorzystania przez podmiot wnoszący opłaty.

4. Odstąpienie od niesprawiedliwych procedur uwierzytelniania dokumentów i map sporządzonych przez Geodetów Uprawnionych. Uwierzytelniania mogą dokonywać wyłącznie autorzy opracowań.

5. Odwołanie GGK i jego doradców odpowiedzialnych za wprowadzenie nieodpowiedzialnych zmian w Prawie geodezyjnym i kartograficznym oraz za spowodowanie obecnego bałaganu.

6. Postulujemy rozwój sieci ASG-EUPOS za miliony wydawane na  aplikacje istniejące już na rynku a nie dotyczące celów i zadań obciążających GUGiK.

7. Powrót do wykonywania tyczeń budynków, budowli oraz elementów sieci uzbrojenia terenu bez obowiązku zgłaszania tych prac.

8. Uchylenie obowiązku zgłaszania prac geodezyjnych i kartograficznych przez zastąpienie zgłoszeń wnioskami o wydanie informacji i materiałów.

9. Odstąpienie od obowiązku przekazywania przez geodetów wyników prac geodezyjnych i kartograficznych do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego. Zlecone prace zweryfikowane przez inne uprawnione podmioty działalności geodezyjnej i kartograficznej niż wykonawcy powinny być przekazywane zleceniodawcom, którzy mogą je przekazać organom na żądanie których były opracowywane.

10. Odstąpienie od prowadzenia Mapy Zasadniczej oraz BDOT500 jako zadań nie mających nic wspólnego z interesem Państwa. Mapę Zasadniczą oraz BDOT500 mogą prowadzić jednostki terytorialnych samorządów przy finansowaniu z własny budżetów, jeśli uznają to za przydatne do realizacji celów statutowych.

11. Opracowanie z udziałem przedstawicieli społeczności zawodowej projektu ustawy powołującej Samorząd Zawodowy. Doprowadzenie do uchwalenia przez Sejm ustawy powołującej Samorząd Zawodowy Geodetów Uprawnionych i Kartografów.

12. Uchylenie niezgodnych z ustawą zasadniczą przepisów upoważniających do powoływania Rzeczników dyscyplinarnych oraz Komisji dyscyplinarnych wchodzących w skład Urzędów Wojewódzkich oraz Komisji Odwoławczej przy Głównym Geodecie Kraju, a kompetencje i uprawnienia tych organów przekazać Samorządom Zawodowym.

13. Powołanie Komisji Kodyfikacyjnej do prac nad nową ustawą „prawo geodezyjne i kartograficzne”, w której jako członkowie będą uczestniczyli przedstawicieleśrodowisk naukowych oraz organizacji pozarządowych zrzeszających geodetów i kartografów – GIG, PGK, PTG, SGP, SKP.

14.  Likwidacja Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii jako urzędu administracji centralnej zupełnie niepotrzebnego Państwu i gospodarce.

15. W miejsce zlikwidowanego GUGiK-u powołanie, wzorem wielu państw Unii Europejskiej, Centralnej Agencji Katastralnej i Wojewódzkich Delegatur Katastralnych. Na szczeblu powiatowym powołanie Inspektoratów Katastralnych. Te nowe instytucje państwowe o pionowej strukturze podległości służbowej oprócz prowadzenia katastru nieruchomości zajmowałyby się Ewidencją państwowej osnowy geodezyjnej i grawimetrycznej oraz Geodezyjną Ewidencją Sieci Uzbrojenia Terenu.

16. …

PROPOZYCJE HASEŁ NA MANIFESTACJĘ

A to są propozycje haseł na transparenty okolicznościowe, można używać bez obawy o LICENCJE i DOO!
1. DOŚĆ LEKCEWAŻENIA GEODETÓW!

2. CHORE PRAWO = CHORA GEODEZJA

3. CHCEMY PROSTEGO PRAWA W GEODEZJI!

4. DOŚĆ NISZCZENIA NAS PRZEZ PAŃSTWO!

5. GEODETA PRACUJE, GUGiK RUJNUJE!

6. CHCEMY KOMUNY. BO WTEDY MIELIŚMY PRACĘ!

7. NIE CYFRYZUJCIE NAM TEJ FURMANKI!

8. BAŁAGANU NIE DA SIĘ ZINFORMATYZOWAĆ!

9. PODAJCIE SIĘ DO DYMISJI – KRAJU NIE STAĆ NA DALSZE WYRZUCANIE PIENIĘDZY W BŁOTO!

10. GUGiK – GŁÓWNY URZĄD GŁUPOTY i KRETYNIZMU

11. ZLIKWIDOWAĆ GUGiK – TO WIELOMILIARDOWE OSZCZĘDNOŚCI DLA PAŃSTWA!

12. ROZWIĄZAĆ PAŃSTWOWĄ RADĘ GEODEZYJNĄ I KARTOGRAFICZNĄ! BO NIC NIE ROBI.

13. BUJAKOWSKI GRABARZEM POLSKIEJ GEODEZJI

14. PANIE MINISTRZE TRZASKOWSKI… JEST PAN TAM? BO JAKBY PANA NIE BYŁO…

15. PRZESTAŃCIE WYDAWAĆ PIENIĄDZE PODATNIKÓW, ZACZNIJCIE WRESZCIE COŚ POŻYTECZNEGO ROBIĆ!

16. DOŚĆ EKSPERTYZ I WSPARCIA Z PRZETARGÓW! ZATRUDNIJCIE FACHOWCÓW!

17. NIE CHCEMY GEOPORTALU-3! CHCEMY PORZĄDKU W EWIDENCJI GRUNTÓW!

18. ZINTEGROWANY SYSTEM INFORMACJI O NIERUCHOMOŚCIACH: CHYBA NIE XXI WIEKU!

19. PRZESTAŃCIE INTERPRETOWAĆ PRAWO – ZACZNIJCIE WRESZCIE JE CZYTAĆ!

20. WY MACIE PENSJE – NA KTÓRE MY MUSIMY ZAROBIĆ!

21. NIC O GEODEZJI BEZ GEODETÓW!

22. UWAŻACIE NAS ZA IDIOTÓW?

23. SEJM – WSTYD! BO ŚWIADOMIE TWORZYCIE BUBLE PRAWNE!

24. NIE JETEŚMY NIEWOLNIKAMI URZĘDNIKÓW!

25. 25 LAT ZNIEWOLENIA GEODETÓW. DOŚĆ TEGO!

26. WY ŚWIĘTUJECIE 25 LECIE OBOWIĄZYWANIA KOMUNISTYCZNEGO PRAWA.
MY PRZECIW NIEMU PROTESTUJEMY!

27. GEODETA TO ZAWÓD ZAUFANIA PUBLICZNEGO!

28. CHCEMY SAMORZĄDU ZAWODOWEGO GEODETÓW I KARTOGRAFÓW!

29. KUPCIE SOBIE SZKLANE NOCNIKI – ZOBACZYCIE CO NAROBILIŚCIE!

30. NASTĘPNYM RAZEM PRZYJDZIEMY Z OPONAMI I GÓRNIKAMI!

Źródło: http://geodeci.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=11%3Aprotest-przed-sejmem&catid=1&showall=1

Wpis należy do kategorii: Aktualności. Bezpośredni link.

One Response to 9 września 2014 roku – Protest Geodetów przed Sejmem (przedruk z www.geodeci.org.pl)

Dodaj komentarz